Na blogu

Wciśnij enter aby wyszukać

6 lekcji z książki „Firma, czyli Ty”

Gosia Zimniak - ilustracje i infografiki / BIZNES  / 6 lekcji z książki „Firma, czyli Ty”

6 lekcji z książki „Firma, czyli Ty”

Jak będąc Małą firmą możesz robić Wielkie rzeczy w biznesie? Na to pytanie odpowiada książka „Firma, czyli Ty”, której autorem jest Paul Jarvis. Jest to projektant stron internetowych, który dawniej pracował dla wielkich marek i firm, obecnie, jak pisze wydawca książki, „spędza czas na pisaniu, tworzeniu oprogramowania, nagrywaniu podcastów, prowadzeniu kursów online we własnej firmie”. Hmm, warto poznać jego pogląd na prowadzenie własnej firmy.

Książka (tak ogólnie) jest o tym, że zakładając własną działalność wcale nie musimy mieć w planach jej nieograniczonego rozwoju, rozumianego jako zatrudnianie coraz większej liczby pracowników, wynajmowanie wielkiego biura czy posiadanie filii w każdym większym mieście. Pozostanie w skali mikro nadal może wiązać się ze zwiększeniem obrotów, a dodatkowo pozwala zachować niezależność, przyjemność płynącą z wykonywania pracy oraz ułatwia dbanie o satysfakcję klientów. Muszę powiedzieć, że sama przez pewien czas miałam wizję, że jedyna droga rozwoju dla mojego biznesu to zatrudnienie podwykonawców-grafików (aby mieć więcej rąk do pracy, aby podjąć się większej liczby zleceń). Trochę tego nie czułam, trochę ta wizja mnie przerażała.

Jaki jest zatem przepis Jarvisa na biznesowy rozwój? Warto dążyć do bycia lepszym, a nie większym. I w książce “Firma, czyli Ty” znajdziemy szereg rad, jak być lepszym przedsiębiorcą. Najciekawsze z nich przedstawię w postaci 6 lekcji od Paula Jarvisa.

6 lekcji  z książki „Firma, czyli Ty”

1. Dąż do tego, aby budować biznes wokół swojego życia, a nie odwrotnie

Książka “Firma, czyli Ty” jest przede wszystkim o budowaniu biznesu w zgodzie ze sobą. Jarvis nie hołduje przepracowywaniu się, raczej radzi, aby nauczyć się efektywnej pracy – nie tylko poprzez bycie produktywnym, ale także poprzez zachowywanie prostoty w swojej działalności i tworzenie różnego rodzaju systemów. Wszystko po to, aby mieć więcej czasu na życie prywatne.

W ramach tej lekcji ciekawą propozycją autora jest też budowanie modelu biznesowego woodpowiedzi na pytania, jakie życie chcielibyśmy wieść, jak chcielibyśmy spędzać czas. Jeśli chcemy mieć kontakt z ludźmi, spotykać się z nimi – warto postawić na (bezpośrednią) pracę z klientem (konsultacje, usługi dla klienta). Jeśli chcemy pracować wieczorami (bo np. mamy małe dziecko), lepiej może sprawdzić się biznes online.

2. Firma może być mała, ale niech ma ogromne znaczenie dla innych

Trzeba myśleć o tym, jak nasz odbiorca zyska na relacji z naszą firmą oraz dbać o sukces klientów – tak działać, aby czuli się szczęśliwi i doceniani. I to jest też podpowiedź na pytanie, jak powiększać dochody niekoniecznie rozrastając się. Większa kolejka klientów pozwala na zwiększanie stawek i wybieranie tego, czym naprawdę chcemy się zajmować w naszej pracy.

3. Wykorzystaj zazdrość w konstruktywny sposób

Zazdrość i porównywanie się do innych to nic dobrego. Zwłaszcza jeśli sukcesy innych zestawiamy z naszymi nie zawsze skutecznymi staraniami osiągnięcia czegoś. Po pierwsze, to że ktoś pokazuje np. na Instagramie sukcesy nie oznacza, że nie miał w swojej działalności żadnych porażek, po prostu ich nie pokazuje. Po drugie warto przekuć zazdrość w narzędzie, które pozwoli rozpoznać, co tak naprawdę cenimy. Gdy dowiemy się, co napędza naszą zazdrość, co tak naprawdę podziwiamy u innych osób, ustalimy swoje priorytety i z tą wiedzą będziemy mogli ruszyć naprzód.

4. Zaszczep w firmie swoje dziwactwa

W dzisiejszych czasach czynnik ludzki w biznesie jest naprawdę bardzo ważny. Nikt, kto prowadzi jednoosobową firmę nie powinien chować się za formułkami typu: działamy od … lat, pomożemy Tobie w … Każda firma potrzebuje osobowości jej właściciela. Dlatego tak ważne jest budowanie autentycznej marki osobistej. W jaki sposób? Paul Jarvis sugeruje, aby wykorzystywać do tego własne dziwactwa i wyjątkowe cele. Może to być nawet jeden konkretny aspekt osobowości, który będziemy podkreślać w komunikacji naszej firmy. Niech budowanie naszej marki osobistej przyświeca stwierdzenie: „Nijakość nigdy nie pozwoli ani tobie, ani twojej pracy się wyróżnić.”

5. Dzielenie się wiedzą opłaca się

Eksperci czy osoby posiadające konkretne doświadczenie i wiedzę zarabiają więcej. Jednak bycie ekspertem w swojej dziedzinie nie zrobi z Ciebie bogacza, jeśli nikt nie wie, że takowym ekspertem jesteś. Dzielenie się wiedzą (z pomocą content marketingu) to znakomity sposób, żeby to zademonstrować. Odbiorcy mogą wykorzystać tę wiedzę lub widząc eksperta w swojej dziedzinie – zlecić mu jakieś zadanie.

Prawdziwość tego stwierdzenia czuję przede wszystkim odkąd wydałam własną książkę “Infografika. Sztuka atrakcyjnego prezentowania treści”  (pisanie książki to obecnie popularna strategia budowania eksperckiej marki). Pisząc książkę narażam się na to, że edukuję swoich potencjalnych konkurentów. A tak naprawdę to klienci decydują, czy będą działać sami, czy dostrzegą moją pasję, doświadczenie oraz umiejętności i zdecydują się powierzyć mi zaprojektowanie infografiki.

6. Właściciel jednoosobowej firmy musi się ciągle dokształcać

Zakładając jednoosobowy biznes zazwyczaj bazujemy na naszej głównej umiejętności np. projektowanie, pisanie, fotografowanie. Jednak, jak pisze Paul Jarvis: “Jeśli prowadzisz firmę i chcesz osiągnąć sukces, musisz sobie zdawać sprawę z wielu rzeczy. Nie wystarczy, że będziesz mistrzem jednej umiejętności, powinieneś także zrozumieć, jak działa firma jako całość. I Jarvis wymienia kilka cech, które jego zdaniem powinni posiadać właściciele przedsiębiorstw jednoosobowych. Cechy te prezentuję na tej infografice

Co ważne, według mnie, nie trzeba się urodzić z tymi cechami, tylko spokojnie można je wypracować w trakcie prowadzenia swojej działalności. Wiedza na wiele tematów jest w dzisiejszych czasach na wyciągniecie ręki. Ja na przykład, obecnie zagłębiam się w temat tworzenia i sprzedaży kursów internetowych.

 

Takie między innymi lekcje ma dla nas Paul Jarvis w swojej książce. Dodam tylko, że książka zawiera mnóstwo historii różnych zagranicznych firm i osób, co może nie do końca mi się spodobało, bo czasami te historie wybijały mnie z tematu. Niemniej  polecam lekturę, zwłaszcza osobom początkującym w biznesie, ale także wszystkim tym, którzy chcieliby coś usprawnić w swojej działalności lub przemyśleć pewne rzeczy od początku.