Na blogu

Wciśnij enter aby wyszukać

Zasady budowania relacji przez telefon [INFOGRAFIKA]

Gosia Zimniak / BIZNES  / Zasady budowania relacji przez telefon [INFOGRAFIKA]
infografika

Zasady budowania relacji przez telefon [INFOGRAFIKA]

 

Dzisiaj obiecana w poprzednim wpisie infografika dotycząca budowania relacji z klientem przez telefon. Poprzednio publikowałam wpis o budowaniu relacji przez e-mail, a obie infografiki powstały na podstawie książki Mateusza Grzesiaka „Psychologia sprzedaży – droga do sprawczości, niezależności i pieniędzy„, wyd. OnePress.

Za każdym razem, gdy przyznaję się publicznie, że mam duży problem z rozmowami telefonicznymi (nie lubię ich i stresuję się nimi), sporo osób pisze, że ma tak samo. Podnosi mnie to na duchu, że nie jestem sama 😉 Aczkolwiek nie zaszkodzi trochę podnieść swoje umiejętności budowania relacji przez telefon. Z pomocą przychodzi ta infografika. Jest adresowana głównie do sprzedawców, ale są też ogólne wskazówki, które można zastosować po prostu w rozmowie z klientem (chociaż bardzo często w takich rozmowach coś sprzedajemy, nawet czasami nie uświadamiając sobie tego).

To co szczególnie wydaje mi się w niej przydatne, to to, żeby się przygotować do rozmowy. Pamiętam jak byłam dzieckiem, przed wykręceniem numeru do domu mojej koleżanki (trudno uwierzyć, że były takie czasy, kiedy nie było osobistych telefonów komórkowych), pisałam sobie całą regułkę, w jaki sposób poproszę koleżankę do telefonu. Nie omieszkałam napisać na kartce nawet swojego imienia i nazwiska. Tak, tak, stres był taki, że mogłam zapomnieć nawet jak się nazywam 🙂 Podobnie w dorosłym życiu można przygotować się do rozmowy telefonicznej – przemyśleć sobie, co powiemy, a nawet napisać. Przydaje się elevator speech (i to nie tylko w trakcie rozmów telefonicznych).

Podobnie jak w omawianej przez mnie ostatnio komunikacji mailowej, w tym przypadku też warto postawić na zwięzłość. Pamiętajmy, naszemu rozmówcy pewnie też zależy na jak najszybszym porozumieniu się, zamknięciu tematu i powrocie do swoich zajęć.

 

[KONKURS] Mam niespodziankę – do wydania jeden egzemplarz książki Mateusza Grzesiaka „Psychologia sprzedaży – droga do sprawczości, niezależności i pieniędzy” od wydawnictwa OnePress. Otrzyma ją pierwsza osoba, która w komentarzu wyrazi chęć jej otrzymania 😉 i odpowie na pytanie: 

Jaką formę komunikacji z klientem wolisz: e-mail, telefon, a może spotkania osobiste I dlaczego?

Oczywiście wszystkich zachęcam do dzielenia się swoimi przemyśleniami i doświadczeniem w związku z komunikacją z klientem!

 

 

 

  • Marta Pawlonka

    Zdecydowanie email! Po pierwsze mogę poprawić błędy językowe po wielokrotnym przeczytaniu napisanej wiadomości oraz na przyszłość mam zapisany mail. Mogę do niego wrócić wielokrotnie – zwłaszcza sprawdza się to w sytuacjach, gdy Klient sądzi, że powiedział inaczej. Chyba każdy to przeżył 🙂
    Chętnie przeczytam książkę Mateusza :>

    • To książka leci do Ciebie 🙂 Odezwę się na maila w sprawie adresu do wysyłki.
      Mail u mnie też wygrywa, jeśli chodzi o kontakt z klientem.

      • Marta Pawlonka

        Dziękuję pięknie 🙂 Introwertycy uwielbiają maile.

  • Joanna Jankowiak

    Chętnie przygarnę książkę 🙂
    Najbardziej lubię osobiste spotkania, choć pożerają najwięcej czasu i są niejednokrotnie trudne. Dlaczego? Bo dzięki spotkaniu face2face mogę lepiej poznać klienta, to jakim jest człowiekiem, czego może oczekiwać. No i co dla mnie najważniejsze: czy będzie między nami „biznesowa chemia” 🙂 Słowa to jedno – mowa ciała zdradza o wiele więcej.

    • Co do kontaktów osobistych z klientami – to w pracy freelancera nie zawsze jest taka możliwość, jeśli klienci nie są z naszego miasta.

      • Joanna Jankowiak

        Trochę się rozczarowałam – patrzę, w mailu info, że książka moja a tutaj małe rozczarowanie.
        Zgadzam się z Tobą – nie zawsze się da. I zgadzam się z Martą – czasem lepiej mieć coś „na papierze”, bo ludzie często zmieniają zdanie i nie pamiętają co mówią.

        • Już piszę do Ciebie w tej sprawie.

        • Dlatego też zazwyczaj podsumowuję jeszcze rozmowę telefoniczną i wszystkie ustalenia w mailu 🙂

          • Joanna Jankowiak

            Oj tak! to zdecydowanie dobry nawyk 🙂

  • Katarzyna

    Bardzo chciałabym otrzymać książkę Mateusza Grzesiaka, o której zakupie myślę już od dłuższego czasu! 🙂 Spośród wszystkich dostępnych form kontaktu z klientem zdecydowanie wybieram kontakt osobisty – to on pozwala na obserwację zachowania klienta podczas rozmowy, dzięki czemu można prowadzić dyskusję we właściwą stronę.

    • Rzeczywiście, taki kontakt ma wiele plusów. Ja rzadko spotykam się z klientami face to face, ponieważ są to osoby z różnych zakątków Polski.

  • A ja uwielbiam e-maile. Mogę odpowiedzieć na nie o każdej porze dnia i nocy. Poza tym, mogę doskonale przemyśleć jakie treści chcę przekazać oraz zaplanować formę.

  • A ja wolę rozmawiać z klientami przez telefon. Nie tylko dlatego, że to szybsza komunikacja, ale jakoś tak patrząc w słowo pisane w mailu nie mogę wyczuć swojego rozmówcy. Za to schody pojawiają się wtedy, gdy tego maila mam napisać. Zastanawiam się wówczas, czy wszystko napisałam, czy nie ma w tym chaotyczności, czy wszystko jest zrozumiałe i szlifuję i szlifuję, aż pisanie wydłuża się do pół godziny. Czyli też mam tak samo jak Ty, tylko zupełnie na odwrót 😉