Na blogu

Wciśnij enter aby wyszukać

Dlaczego warto brać udział w kreatywnych wyzwaniach?

Gosia Zimniak / SPOSOBY NA KREATYWNOŚĆ  / Dlaczego warto brać udział w kreatywnych wyzwaniach?
wyzwanie rysunkowe

Dlaczego warto brać udział w kreatywnych wyzwaniach?

Sposobów na pobudzenie kreatywności jest wiele. Dzisiaj polecę jeden z nich, który jakiś czas temu miałam okazję poznać i przetestować. Jest to udział w jakimś otwartym, kreatywnym wyzwaniu. Kreatywne wyzwanie nie tylko zmotywuje nas do tworzenia, ale przyniesie sporo innych korzyści – także w ramach rozwoju zawodowego. Dlatego jeśli jesteś na przykład freelancerem z branży kreatywnej, to koniecznie przeczytaj jakie zalety może mieć udział wyzwaniu kreatywnym, a później sprawdź na własnej skórze 😉

Na czym polegają kreatywne wyzwania? Mamy określoną technikę (np. rysunek, fotografia, hand lettering) czy tematykę (np. święta, jesień) oraz listę haseł do naszej interpretacji. Wyzwanie zakłada regularną, najczęściej codzienną, pracę. To co stworzymy w ramach wyzwania publikujemy w social mediach, na stronie lub blogu i oznaczamy odpowiednimi hasztagami (żeby łatwo można było nas odnaleźć jako uczestników wyzwania).

W październiku odbyło się 14-dniowe wyzwanie rysunkowe i hand letteringowe zorganizowane przez Kasię z bloga zenja.pl. Zenja podała listę haseł, które miały być inspiracją do codziennego rysowania bądź kaligrafii. Nigdy nie brałam udziału w tego typu wyzwaniach, bałam się, że mi zabraknie wytrwałości (zazwyczaj brakowało mi jej w różnych wyzwaniach rozwojowych, które porzucałam już drugiego dnia). Na szczęście wszystkie hasła podane przez Zenję były tak inspirujące, że po prostu żal by mi było nie odpowiadać na te ostatnie. Wyzwanie ukończyłam o czasie i jestem bardzo zadowolona z jego efektów 🙂

Co mi dało wyzwanie rysunkowe? Dlaczego uważam, że warto brać udział w kreatywnych wyzwaniach ?

Masz impuls do tworzenia – dobre dla tych, którym czasami brakuje pomysłu na ilustrację/zdjęcie/tekst. Bardzo lubię tworzyć to, co siedzi mi w głowie czy w sercu, ale lubię też mieć raz po raz coś „zadane”. Uruchamia to według mnie nowe pokłady kreatywności. Poza tym praca na temat zadany przez kogoś bardzo rozwija (dlatego jest to dobre dla początkujących freelancerów, którzy na co dzień muszą reagować na brief klienta lub zadany przez niego temat).

Ćwiczysz wytrwałość i regularność – udział w wyzwaniu pomaga budować dobre nawyki związane z codzienną pracą i dążeniem do celu: regularność, wytrwałość, systematyczność, planowanie. Na pewno sporą motywacją do ukończenia wyzwania jest fakt, że deklarujemy publicznie swój udział w wyzwaniu.

Wyzwanie to świetny sposób na naukę i pierwsze kroki w jakiejś dziedzinie. W takim wyzwaniu nie liczą się umiejętności, każdy może wziąć w nim udział. Warto pamiętać, że nawet osoby dzisiaj zaawansowane zrobiły kiedyś  ten pierwszy krok w kierunku rysowania, fotografowania, pisania i pierwszy raz wrzuciły swoją pracę do internetu. Impulsem do rozwoju i ulepszania swoich umiejętności może okazać się feedback od innych uczestników.

Poznajesz inne osoby, innych pasjonatów i twórców – przyjazna atmosfera, która panuje wśród uczestników wyzwania sprzyja nawiązywaniu internetowych znajomości i budowaniu społeczności wokół naszej twórczości. Jako uczestniczka wyzwania byłam ciekawa, co inne osoby stworzyły na dany temat, więc regularnie przeglądałam hasztag wyzwania. Dzięki wyzwaniu miałam okazję poznać sporo osób, zobaczyć co tworzą.

Promocja Twojej twórczości, Twojego bloga/profilu w social mediach.

Jest to świetna zabawa i sposób na relaks. Zapomnij o nauce, ćwiczeniu systematyczności, promocji, rozwoju itp… Kreatywne wyzwanie to po prostu świetna zabawa!

 

Jak warto podejść do wyzwania, żeby wyciągnąć z niego jak najwięcej powyższych korzyści?

Moje wnioski z udziału w rysunkowym wyzwaniu to:

– Zastanów się, czego oczekujesz po wyzwaniu: czy jest to po prostu dobra zabawa, czy chcesz zrobić jakieś prace do portfolio czy liczysz na zwiększenie liczby odbiorców swojej twórczości. Warto mieć to gdzieś z tyłu głowy przez cały czas trwania wyzwania. Ja podchodząc do wyzwania byłam akurat w takim momencie, w którym czułam potrzebę eksperymentowania z nowymi technikami rysunkowymi i wyzwanie rysunkowe potraktowałam jako impuls do tego.

– Zaplanuj sobie czas na codzienne tworzenie.

– Nie bierz sobie w tym czasie zbyt wiele na głowę, zwłaszcza jeśli masz jeszcze pracę, życie prywatne i inne zainteresowania… Lepiej ukończyć jedno wyzwanie niż zacząć trzy i je porzucić z braku czasu.

– Udzielaj się i komentuj prace innych 🙂

 

A poniżej wyzwanie rysunkowe w moim wykonaniu.

1. Imię + miasto, w którym mieszkam

Mała rozgrzewka, żeby przedstawić się i poznać pozostałych uczestników.

imie_miasto

 

2. 3 fakty o mnie

1. Uwielbiam kolczyki (te na ilustracji są po mojej mamie) 2. Uwielbiam malować paznokcie, ale tylko rysowanym przeze mnie postaciom, sama rzadko mam pomalowane paznokcie. 3. Uwielbiam kawę 🙂

wyzwanie rysunkowe

3. Tytuł książki, którą czytam

Cieszę się, że przy okazji wyzwania mogłam polecić naprawdę cudną książkę, która zaczarowała mnie już na pierwszych stronach. Obecnie jestem w trakcie czytania drugiego tomu „Ósmego życia”. Książka cudowna, ale UWAGA! momentami bardzo ciężka.

wyzwanie rysunkowe

4. W mojej torebce/plecaku

Moja codzienna zawartość torebki. Zauważyłam, że w porównaniu z innymi kobietami, noszę bardzo małą torebkę (specjalnie, żeby nie napakować do niej za dużo i żeby nie była za ciężka). Serce Instagramowiczów podbił breloczek „uciekająca kawa” 🙂

wyzwanie rysunkowe

5. Keep coffee and letter on

Czasami udział w wyzwaniu kreatywnym może zainspirować inne rzeczy. Jedna z osób komentujących tę grafikę powiedziała, że może to być świetny plakat. I obecnie, z małą modyfikacją szykuję ten wzór do mojego sklepu.

wyzwanie rysunkowe

6. Góry czy plaża?

Normalnie wolę raczej góry… ale, gdy deszczowa i zimna jesień w pełni zamarzyło mi się wygrzanie na słońcu 🙂

wyzwanie rysunkowe

7. Poleć jakieś konto na Instagramie

W związku z tym, że ostatnio wciągnęłam się w ilustrację modową, podglądam sobie różne modowe profile. I jeden z nich to The Outsider blog. Na podstawie jednego ze zdjęć z tego bloga powstał ten rysunek. A obecnie polecam mój nowy profil na Instagramie z rysunkami modowymi.

wyzwanie rysunkowe

 

8. Na biurku

A to ilustracje modowe in progress 🙂

wyzwanie rysunkowe

9. Serial, który właśnie oglądam

Nie jestem wielką fanką seriali. Zilustrowałam polski serial „Artyści”, który akurat wtedy oglądałam.

wyzwanie rysunkowe

10. Dzisiejsza pogoda

Za oknem szaro, więc trzeba było dodać trochę kolorów 🙂

wyzwanie rysunkowe

11. Życie zaczyna się po…

Najczęściej lajkowana i komentowana grafika z całego wyzwania. Nic dziwnego… bardzo prawdziwa 🙂

wyzwanie rysunkowe

12. Ulubiony dinozaur

Długo się zastanawiałam nad tym, bo jakoś dinozaury są mi obojętne, nawet mój dwuletni synek zapytany o to, gdzie są dinozaury odpowie „Wyginęły”. Aż w końcu mnie oświeciło: jest jeden dinozaur, którego darzę sympatią, a już na pewno sentymentem.

wyzwanie rysunkowe

13. O, w morelę!

Muszę przyznać, że wcześniej najbardziej obawiałam się tego hasła, bo jest dla dosyć abstrakcyjne. Ale miałam sporo pomysłów, a praca z morelowymi kolorami była bardzo przyjemna.

wyzwanie rysunkowe
14. Superbohater, który do mnie pasuje

wyzwanie rysunkowe

Wszystkie prace publikowałam na swoim profilu na Instagramie.

Jestem ciekawa, czy brałaś/eś udział w jakimś wyzwaniu kreatywnym? I jakie są Twoje spostrzeżenia? A może masz na swoim koncie organizację wyzwania?

 

 

 

  • Bardzo ubogaciłaś tą edycję wyzwania! Dziękuję Ci za udział 🙂
    Dobrze, że polecasz zastanowić się nad oczekiwaniami od wyzwania. Właśnie przygotowuję się psychicznie do rozpoczęcia #the100dayproject, w którym robi się coś codziennie przez 100 dni. Chciałabym stworzyć kolekcję 100 kaktusów i to jest właśnie oczekiwanie moje od wyzwania 🙂 Z konkretnym celem będzie łatwiej mi wytrwać 🙂

  • Klaudia

    Dodałabym, że kreatywne wyzwania po prostu zmuszają nasze komórki to tworzenia – cudowne uczucie!
    A wyzwanie cudne, oglądam ze śmiechem na ustach. Ja bardziej z tych, co bawią się słowem niż rysunkiem, ale i tak cieszą rysunki 🙂

    • Dzięki 🙂 Pewnie są i wyzwania związane z pisaniem 🙂

  • Od dawna mam zamiar spróbować swoich sił w wyzwaniach typu „Daily UI Design Challenge” czy „100 days UI” ale jakoś nie mogę się zabrać. Z jednej strony dlatego, że 100 dni to strasznie dużo, a jak pominę jeden czy dwa to później ciężko będzie wrócić, a z drugiej nie wiem czy nie znudzę się zadaniami, które na codzień wykonuję w ramach obowiązków zawodowych.

    • Rzeczywiście, 100 dni to dużo jak na wyzwanie. Mnie to 14 dni sporo wysiłku kosztowało i pilnowałam, żeby nie pominąć ani jednego dnia, bo podobnie jak Tobie – byłoby mi trudno z powrotem się wkręcić.

  • Twoje prace jak zwykle wbijają nas w fotel!