Co jest mi potrzebne w blogowaniu?

Dobre chęci, komputer, dostęp do internetu i jakaś platforma blogowa – tak niewiele potrzeba, żeby założyć blog. I ja też zaczynałam z takimi zasobami. Jednak wraz z rozwojem bloga potrzeby zaczynają rosnąć. Co obecnie jest mi niezbędne do prowadzenia bloga.

Moje doświadczenie zawodowe

Jestem freelancerką –grafikiem, ilustratorką i copywriterką. Moja praca polega na tworzeniu grafik, ilustracji, tekstów dziennikarskich. Żyję freelansem – realizują zlecenia, zdobywam klientów, nawiązuje biznesowe relacje, później opisuję to na blogu, a efekty mojej pracy wrzucam często w cyklicznych wpisach – Co słychać u Freelancerki? Są to dla mnie ważne wpisy jako świadectwo autentyczności tego, co piszę na blogu, bo sama trafiając na jakiś blog biznesowy czy rozwojowy zazwyczaj szukam informacji o tym, jaki sukces odniosła firma danego autora, że uczy innych, jak prowadzić biznes lub szukam portfolio, żeby zobaczyć, co ciekawego zrobił ostatnio. Bo nie wierzę osobom, które uczą czegoś, z czym sami nie mają doświadczenia lub po prostu przeczytali coś w internecie lub książce i dalej przekazują wiedzę.

Hosting w Zenbox

Blogowanie zaczynałam na darmowej platformie i domenie (kiedyś tak się praktykowało, dzisiaj widzę, że wiele osób od razu rzuca się na głęboką wodę profesjonalizmu i od początku bloguje na własnym serwerze i domenie). Kiedy postanowiłam przenieść się na WordPressa decyzja wyboru dostawcy hostingu była oczywista – wielu blogerów polecało, nadal poleca Zenbox. Szybko przekonałam się dlaczego tak jest – świątek, piątek czy niedziela otrzymuję wsparcie techniczne, gdy coś się zadzieje z blogiem czy serwerem. Pracownicy Zenbox z prędkością światła odpisują na maile i wszystko naprawiają.

Specjalista od WordPressa

Nie jestem totalną noga jeśli chodzi o kwestie techniczne związane z WordPressem, większość rzeczy jestem w stanie zrobić sama. Jednak lubię wiedzieć, że w razie czego mam osobę, która pomoże mi z trudniejszymi kwestiami. Korzystam z pomocy specjalisty od WordPressa, kiedy:

  • czegoś ewidentnie nie umiem zrobić,
  • kiedy nie  mam czasu na dojście do tego, jak coś zrobić,
  • kiedy może i nawet bym to zrobiła, ale wiem, że w rezultacie korzystniejsze będzie dla mnie jak zajmę się swoim zleceniem, a nie zabawą w WordPressie. Specjaliście to zajmie na pewno mniej czasu niż mi.

Planer do tworzenia harmonogramu wpisów

Zawsze na początku miesiąca robię plan wpisów. Robię to pisemnie w tabelce, dlatego wybierając jakiś planer dla siebie, zawsze zwracam uwagę, czy jest w nim tabela do planowania miesiąca. Jak na przykład w Happy Planerze od Madamy, którego obecnie używam. Poniżej możesz zobaczyć mój bieżący plan.

Nie stosuję do planowania wpisów żadnych aplikacji. Piszę ołówkiem, żeby na bieżąco nanosić poprawki. Rzadko kiedy udaje mi się zrealizować harmonogram (nie wiem, czy to nie kłóci się z samą ideą jego planowania), bo po prostu nie wyrabiam się z tworzeniem wpisów. Ale lubię mieć ten harmonogram, myślę, że i tak on mnie mocno motywuje. Zrealizowane tematy zawsze zakreślam.

Wena

Nie piszę tekstów blogowych na zawołanie, na przykład po to, by zrealizować harmonogram. Do blogowego tworzenia potrzebuję weny. Na szczęście często się ona pojawia – wtedy, gdy wpadnie mi do głowy jakiś fajne zagadnienie, gdy coś mnie zafascynuje, gdy coś mnie gryzie lub gdy coś przeczytam. A najczęściej wena pojawia się zaraz przed spaniem, gdy jestem w łazience – wtedy zasiadam jeszcze przy biurku, biorę pierwsze lepsze przyrządy do pisania i wpis powstaje np. w takiej formie:

Wiem, że to strata czasu pisanie najpierw na kartce i później przepisywanie tego, ale jest coś magicznego w pisaniu ręcznym, jakaś swoboda przepływu myśli (jednak żeby nie było – nie wszystkie wpisy tworzę najpierw na kartce).

Czytanie

Uwielbiam czytać – książki, gazety, artykuły w prasie i internecie. To co przeczytam często mnie inspiruje do tworzenia własnych tekstów. Na moim blogu często pojawiają się jakieś wpisy o książkach, a Biblioteka Freelancerki ma już całkiem pokaźne rozmiary. Inspirują mnie nie tylko książki biznesowe czy rozwojowe, ostatnio  była to książka o stylu i modzie 😉

Nie są to zwykłe recenzje. Z książek zawsze wybieram to, co mnie najbardziej interesuje, co okazało się najbardziej mi pomocne. Nie przepisuję cytatów, książki przepuszczam przez maszynkę mojego doświadczenia.

Bycie offline

Uwielbiam internetowy świat – ten ogrom inspiracji, kreatywnych osób oraz wiedzy na wszelkie możliwe tematy. Jednak zauważam, że bardzo ważne dla mojego blogowania wyłączanie się z tego świata, zwłaszcza gdy te wszystkie informacje i inspiracje przytłaczają. Dzięki temu mogę dotrzeć do tylko moich myśli i doświadczeń, odświeżam głowę i wtedy właśnie wpadam na najlepsze pomysły. Lubię też gdy znajomości internetowe przechodzą do świata offline. Fajne jest to, że prowadzenie bloga nie musi ograniczać się wyłącznie do publikowania wpisów – są spotkania, na które jestem zapraszana jako blogerka, są konferencje dla blogerów, wigilie…

Ty

Nie lubię robić czegoś „sztuka dla sztuki”. Jak piszę bloga, to nie po to, żeby wpisy przepadały w czarnej dziurze intrenetu nieczytanie i niekomentowane przez nikogo. Lubię widzieć, że to co tworzę nie jest obojętne i pomaga w jakiś sposób. Ważny jest dla mnie Twój feedback, wiadomości i komentarze. Ale nie tylko… To także chęć pisania na tematy, które są dla Ciebie ważne. Dlatego mam dzisiaj do Ciebie prośbę – pomóż mi stworzyć plan na najbliższy czas. O czym chcesz przeczytać na blogu Freelancerki? Czego o pracy freelancera chcesz się dowiedzieć? A jeśli czytasz mój blog, a nigdy nie było okazji zostawić komentarz – zachęcam Cię chociażby do przywitania się pod tym wpisem. Daj znać, że jesteś!

 

To tyle z kwestii potrzebnych mi w blogowaniu – tylko tyle lub aż tyle :) Oczywiście pomijając wszelkie kwestie sprzętowe, typu komputer, Word, Photoshop do tworzenia ilustracji (mniej więc to, co opisałam kiedyś w Narzędziowniku Freelancerki).

 

Do głowy przyszła mi jeszcze jedna rzecz, która może być potrzebna w blogowaniu – wiedza na temat blogowania. Blog Freelancerki nie jest moim pierwszym blogiem, prowadziłam też branżowe blogi dla klientów i w sumie jak zaczynałam nie było żadnych kursów czy stron poświęconych sztuce blogowania (albo po prostu na nie nie trafiałam). Dzisiaj jak ktoś chce zacząć swoją przygodę z blogowaniem znajdzie mnóstwo wiedzy na ten temat. Ja nie umiem wskazać mojego jednego źródła wiedzy. Z czasem w moje ręce trafiały różne książki dotyczące stricte blogowania lub takie, z które podejmowały zagadnienie, które można wykorzystać w blogowaniu. Bo w sumie czym jest wiedza dotycząca blogowania? Nie tylko tym, jak zainstalować szablon, jak opublikować wpis czy jak tworzyć teksty do internetu. W jej zakres wchodzi także budowanie marki osobistej, networking, promocja… Dzisiaj wieczorem, w newsletterze wyślę listę lektur, które szczególnie były pomocne dla mnie w blogowaniu (o tak, newsletter to ponoć kolejna rzecz bardzo potrzebna w blogowaniu, a ja piszę go zdecydowanie za rzadko). Jeśli jeszcze nie ma Cię na mojej liście – możesz nadrobić teraz, a wieczorem wyczekiwać kolejnej porcji wiedzy :)

 

 

Twoja kolej!

A co jest stałym elementem Twojego blogowania? Tworzysz harmonogram wpisów? A może masz biznesplan dotyczący bloga lub korzystasz z jakiś ułatwiających blogowanie aplikacji? Chętnie poczytam o Twoim doświadczeniu!